Opowieści niezwykłej treści

Opowieści niezwykłej treści

  Książki / Pisma    Tarnów
Obserwuj
Pamiętaj, udostępnianie to też wspieranie. Spraw, by o projekcie dowiedziało się jak najwięcej osób.
2%
140
z potrzebnych 7 500 zł = 2% celu
5 wpłat

Zakończono
Projekt nie został zrealizowany, gdyż do dnia 24.10.2014 nie uzyskał pełnego finansowania.
Elżbieta Goszczycka
Tarnów
wsparte: 5 | założone: 1
  • Projekt
  • Aktualizacje
  • Wspierający (5)
  • Społeczność

Opis projektu

 

 

W "Opowieściach niezwykłej treści" piszę ciekawie o tym, o czym sama chciałabym czytać :)

 

Podobno "Pierwszy, który porównał kobietę do kwiatu, był wielkim poetą, ale następny był cymbałem."

H.Heine

 

Zarówno przemysł, jak też nauka i sztuka potrzebują do swojego rozwoju nowych, oryginalnych rozwiązań. Dotyczy to również literatury, w której wszelka wtórność świadczy o zastoju, braku wyobraźni i odwagi. Moje opowiadania nie są powtórką z rozrywki. Nie są typowe. Ich myślą przewodnią jest: zaskoczyć, rozbawić, zadziwić. Zawsze do przodu! :-)

 

 

 

Miewam różne pomysły... :-)

 

W jednym z moich opowiadań "zwykły zjadacz chleba" zauważa, że jego styl życia może być przyczyną dziwnej, nieznanej lekarzom dolegliwości..

 

 

 

 strach się bać, prawda? :P

 

    Jako osoba rozmiłowana w dobrej, rasowej literaturze odwiedzam  księgarnie i biblioteki.

Szukam czegoś, co mnie zaintryguje. Czegoś zupełnie niebanalnego. Świeżego powiewu. Skondensowanego stylu. Ciekawej problematyki.

I niestety - na ogół nie znajduję.

 

Na półki księgarni trafia przeważnie proza "straganowa", "jarmarczna". Są to głównie powieści o tym, że „ona miała powłóczyste spojrzenie”, a on „czarny (lub spłowiały) t-shirt”. Ona niby chce, on – nie wiadomo. Zdarzenia aż nazbyt dobrze znane, często powtarzane. Styl pisania spłowiały od powtórzeń, niewyraźny, wyblakły. I tak "się kręcą" te romanse przez  300 lub 400 stron ..  Ona coś tam pije, rozmawia z koleżanką. On ma olśniewająco białe zęby. "Moda na sukces" na papierze.

 

Szczerze? Nie czuję w tych utworach prawdziwego, żywiołowego życia. Nie odnajduję w nich naszych swojskich realiów. Sprzeciwiając się "mdłej" prozie - zaczynam pisać samodzielnie:

 

  • żeby uzupełnić rodzimą literaturę czymś zadziwiającym i odmiennym.

  • żeby udowodnić młodym filologom, że można, a nawet należy pozostać twórczym indywidualistą.

  • a także dostarczyć czytelnikom "Opowieści niezwykłej treści".

  • również po to, żeby wskrzesić w pisarstwie tradycje mrożkowskie i gogolowskie.

  • żeby przypomnieć wszystkim, że literatura ma prawo do używania fantazji, żartu, obserwacji społecznych i groteski.

  • w końcu: żeby zachęcić nietuzinkowych autorów do wydawania własnej twórczości i ożywić współczesny marazm literacki.

 

 

 

Piszę tak samo nietuzinkowo i barwnie jak maluję.. :-)

Ten biały kot syjamski sprawdza, czy czytasz uważnie... Miej się na baczności :)

 

 

 Moje pierwsze opowiadania powstały prawie 2 lata temu. Rzecz niebywała: od razu spotkały się z uznaniem polskich literatów i krytyków. Zostałam wyróżniona w Konkursie Absolutnie Frywolnych Etiud Literackich (2013 r, w jury: Ernest Bryll) oraz w konkursie na prozę poetycką, organizowanym w Łodzi (Festiwal Puls Literatury, 2013 r).  

 

Czasem bywa tak, że wyróżnienie działa bardziej dopingująco niż najwyższe miejsce na podium. Opowiadanie Sapkowskiego „Wiedźmin” zostało również „tylko” wyróżnione w konkursie literackim – a jednak jak wielki odniosło sukces !

 

Jak przystało na absolwentkę Uniwersytetu Warszawskiego, po pierwszych sukcesach nie spoczywam na laurach. Piszę dalej. Jednocześnie maluję (ilustracje w tekście są mojego autorstwa), prowadzę galerię malarstwa naiwnego: www.mojemalarstwonaiwne.eu oraz biorę udział w wystawie sztuki naiwnej: Art. Naif Festiwal, Katowice - Nikiszowiec, 2014.

 

Niestety - pomimo inwestowania czasu i energii w różne projekty i pomysły, nie udaje mi się pozyskać funduszy  potrzebnych do wydania swoich opowiadań. Dlatego też proszę Internautów o wsparcie projektu "Opowieści niezwykłej treści".

 

Pomóc można zarówno wpłacając, jak też rozsyłając linka do projektu znajomym lub publikując go na swoim profilu FB.

 

 

 

Ten ptak nakręca mnie co dzień, to chyba dzięki niemu piszę.. :-)

 

 

    Celem tego kolorowego projektu jest wydanie "Opowieści niezwykłej treści" w nakładzie 1000 egz. Od ponad miesiąca prowadzę korespondencję z różnymi wydawnictwami. Na chwilę obecną najtańszą i najciekawszą ofertę przedstawiło mi Wydawnictwo Psychoskok – i przy tej ofercie mam zamiar pozostać.

 

Łączna objętość tekstu do wydania to 70 stron w wordzie. Około 20 opowiadań. Są zróżnicowane tematycznie. W jednym krzepki wilk - wegetarianin ubiega się o telewizor w Wydziale Wydawania Dóbr Doczesnych. W innym trzy babcie planują skok na sklep. W jeszcze innym pracownik korporacji spala się na popiół w wyniku przepracowania. W opowiadaniu „Wir” bohaterem jest outsider, kolekcjonujący .. ogłoszenia o pracy i odpowiedzi aplikujących. Z lektury tychże ogłoszeń wypływają ciekawe wnioski..

 

    Moi bohaterowie stają często, choć nie zawsze, w obliczu trudnych polskich realiów i próbują po prostu przeżyć, poradzić sobie, dotrwać do kolejnego dnia. Czasem im się udaje, innym razem nie… Ale prawie zawsze wszystko przebiega w atmosferze absurdu, groteski i żartu literackiego. Trochę jak w prozie Bułhakowa, Gogola, Kafki, czy Mrożka.

 

   Nieliczne opowiadania mają klimat metafizyczny: ktoś spotyka się z własnym losem na środku oceanu i dryfuje wraz z nim na jednej belce, ktoś inny jest ciężko chory i nocami wychyla się przez okno, żeby popatrzeć na ogród, który zdaje się być z innego świata.

 

 

 

Każdy obraz maluję około 3-5 tygodni. Jeśli któryś Ci się spodoba, napisz do mnie i zaproponuj swoją cenę.

 

 

- Koszt wydania 1000 egz w Wydawnictwie Psychoskok: 6750 zł (obejmuje wszelkie procesy niezbędne dla wydania książki: drugą korektę, skład, łamanie tekstu, druk, dystrybucję)

- Prowizja serwisu Wspieram.to : + 8,5 %  czyli  575,87 zł

- Prowizja pośrednika płatności: + 2,5 % czyli  169,38 zł

- Podatek 19% nie jest wliczony w koszt projektu. Spróbuję zmierzyć się z tym demonem sama :)

- Z tytułu zaokrągleń: 6,67 zł

- Łącznie: 7500 zł

 

(trud pierwszej korekty i projektu okładki również mam zamiar wziąć na własne barki :-))

 

 

 

Ta kobieta również podejmuje trud. Pierze. 

 

 

(opowiadanie „Wołk”):

 

(…) Na to panny zarumieniły się i nie wiadomo, jakby się to skończyło, gdyby nie komunia święta. Wołk poczłapał w jednym bucie w stronę ołtarza. Ze wzruszeniem oczekiwał na swą kolej. Zbliżył się do kapłana i już zjadłby biały opłatek, będący w połowie drogi między pyskiem a tacą, gdyby nie posłyszał: "Ciało Chrystusa". Zawahał się. Spojrzał na kapłana. Tamten czekał. Wołk ruszył ogonem, zmarszczył brwi i odsunął się trochę w tył:

- Nie mogę. Jestem wegetarianinem.

- Ciało Chrystusa - nie ustępował kapłan. I zbliżył opłatek w stronę włochatego pyska.

- Moim pokarmem jest słowo Boże i zielenina  – zdystansował się wołk.

- Ciało Chrystusa – ponowił próbę kapłan.

- Nie przyjmę ciała ani krwi - zasępił się wołk. I zrobił jeszcze krok w tył, wbijając się tyłem w kolejkę oczekujących. Pociemniało mu w oczach. Odsłonił kły.

Kapłan zrobił się czerwony na twarzy i ponownie przypuścił szturm na wilczy pysk. Ręka uzbrojona w biały płatek zatoczyła półkole. Zamachnął się, wykrzyknął: "Ciałooo..." i nagle długie : "cholerooooo, auuuuooo!" poderwało wszystkich wiernych. Ksiądz nie zdążył jeszcze ugodzić wilka hostią, a ten już wbił zęby w jego łydkę i uciekł - w jednym bucie, ale z pełnym rezerwuarem honoru.

  Przed chatką dopiero przyszedł trochę do siebie. Popatrzył na drzewa, przysiadł na kępie trawy. Zdjął but i ustawił go jak należy przed wejściem do domu, bo był bardzo dobrze wychowanym wilkiem. Zdawało mu się, że świat rozsypał się na wiele części i trudno będzie złożyć go ponownie. Był pewien, że stworzono go kimś jednolitym, możliwym do objęcia rozumem (…).”

 

 

(…) Wziął ze sobą długopis i pieniądze – wiedział, że jest trochę formalności i trochę wydatków. Pani z okienka nie patrzy nawet na niego. Tylko podaje kolejno formularze, jeden za drugim. Wołk wypełnia uczciwie i opłaca: składka okręgowa podstawowa,  składka na legitymację, wpis na listę. Potem opłata członkowska. Przy kolejnym piśmie wołk nie wytrzymuje w końcu. Tak bardzo chciałby już mieć telewizor. Jest niecierpliwy:

- Przepraszam panią, a do czego uprawnia mnie ta składka?

- Do wniesienia kolejnej opłaty – odpowiada pani z okienka i podaje dalsze papiery. I wtedy po raz pierwszy przygląda się petentowi. Zauważa włochaty pysk, szorstką sierść, żółte kły. Duże, trójkątne uszy. Oczy małe i ciemne, ale bystre (…)”.

 

 

 

Wołk czyli wilk przez pewien czas mieszkał w lesie...

 

 

(opowiadanie „Mankament”):

 

„(…) Wrażenie dobrego dnia, które ostatnio uleciało tak szybko, tym złośliwiej pojawiło się kilka dni później. Uderzyło jakby z większą mocą. Za polami uprawnymi nauczyciel skręcił, mijając pagórki i wierzby, nucąc coś pod nosem, wymachując frędzlami turkusowego szalika i z ufnością patrząc w niebo. Groziło pluchą. Było znów dość pochmurnie, zimno i ciemno – i to właśnie trzymało go na duchu. Jeśli wiosenny chłód utrzyma się dłużej, tym lepiej dla mnie – utwierdzał sam siebie w przekonaniu, że dziś znów jest szansa na rozpoczęcie czegoś zupełnie nowego i fantastycznego(…)”.

 

 

(opowiadanie „Kuracjusz”):

 

„(…) A kiedy się wykrzyczał, dodał po cichu:

- I co teraz mam zrobić?

Lekarz postukał długopisem, który trzymał w ręku, w blat biurka. Trzeba będzie jakoś uciszyć tę sytuację, pozwolić jej się rozpłynąć. A więc pacjent musi współpracować, musi mieć udział, czuć, że przeciwdziała chorobie.

- Będzie pan chodził do psychologa przez najbliższe pół roku. Dwa razy na tydzień. Tam będzie pan opowiadał – ale proszę jak najbardziej szczegółowo – o trybie życia, jaki pan prowadzi. Jak często kąpiele, czy w pracy jest klimatyzacja, na którym boku pan śpi, czy w domu są zwierzęta, słowem – wszystko. Te informacje psycholog wyśle do mnie z powrotem, a wtedy ja zalecę kurację. To wszystko. I doktor zapisał adres poradni psychologicznej, jednak z niesmakiem zauważył, że z długopisu wyciekł zielonkawy wkład i rozlał się na blade druki recept – a zieleń ta zupełnie przypominała wewnętrzną pleśń tego człowieka (…)”

 

 

(opowiadanie „Tryton”):

 

„(…) Niestety, jakże nieopatrznie później postąpiłem, kierując się chyba tym wewnętrznym szczęściem, bijącym ze mnie na wskroś: opowiedziałem jej moją historię.

Poderwała się natychmiast sprzed telewizorni, „niemądry!” zakrzyknęła. Była zła, że o nic nie poprosiłem małego królewskiego trytona. Chciała samochód, koniecznie, na już, na wczoraj nawet – bo przecież wszyscy mają. „Idź, a bez auta nie wracaj” – powiedziała.

Krępowałem się iść z powrotem nad Dunajec, prosić. Ona była jednak nieustępliwa i chcąc chyba sprowadzić na mnie umysłową chorobę, patrząc w sufit „motywowała” swoje pragnienie, kierując głos gdzieś ku powale chałupy: „Wziął sobie panią, niech zarabia na nią”. Ot, zmieszany tym wszystkim przyszedłem tu ponownie i rozmawiałem z trytonem. Pytał, czy ona ma choćby prawo jazdy – ale nie miała. Dokąd będzie jeździła? Pewnie do sklepów i koleżanek. Na to auta szkoda. Cóż zrobić, życzenie to życzenie.  (…)”.

 

 

 

Moje marzenie :-) Każdy jakieś ma...

 

 

Każda osoba wspierająca projekt zostanie wymieniona w podziękowaniach w książce - w kolejności alfabetycznej nazwisk (bez podawania wpłaconej kwoty).


 

 

 

Czasem kręci mnie realizm magiczny

 

 

https://www.youtube.com/watch?v=Ub4-O1B1otA

www.mojemalarstwonaiwne.eu

http://pgajda.blogspot.com/2013/12/werdykt-viii-ok-na-proze-poetycka-imw.html

https://www.facebook.com/mojemalarstwonaiwne.eu?ref=hl

 

 

Ratujmy wspólnie sztukę i literaturę przed nudą (romansidła), wulgarną dosłownością (proza porno - erotyczna) i ohydą (co niektóre kryminały).

 

 

 

Dziękuję wszystkim za wsparcie, za uwagę i poświęcony czas.

 


 

Okładka będzie prawdopodobnie wyglądała tak jak powyżej.

 

Komentarze

  • Wybierz nagrody (7)

5 zł lub więcej
3 wspierających
1. Twoje imię i nazwisko w podziękowaniach w książce.
2. Serdeczne podziękowania w formie kartki elektronicznej wysyłanej na e-mail.
Przewidywana dostawa: grudzień 2014

10 zł lub więcej
0 wspierających
1) Równie serdeczne podziękowania.
2) Mały katalog moich nigdzie niepublikowanych dotąd obrazów w pliku PDF.
3) Twoje imię i nazwisko w podziękowaniach w książce.
Przewidywana dostawa: grudzień 2014

25 zł lub więcej
1 wspierających
1) Twoje imię i nazwisko w podziękowaniach w książce.
2) Serdeczne podziękowania wysyłane w formie kartki elektronicznej.
3) Mały katalog moich niepublikowanych nigdzie prac w formie pliku PDF.
4) Tapeta na pulpit (różne motywy moich obrazów i różne rozdzielczości).

Przewidywana dostawa: grudzień 2014

50 zł lub więcej
0 wspierających
1) Twoje imię i nazwisko w podziękowaniach w książce.
2) Serdeczne podziękowania wysłane w formie kartki elektronicznej.
3) Mały katalog moich niepublikowanych nigdzie prac malarskich - plik PDF.
4) Tapeta na pulpit - różne motywy moich obrazów i różne rozdzielczości.
5) Tom opowiadań "Opowieści niezwykłej treści".
Przewidywana dostawa: kwiecień 2015

100 zł lub więcej
1 wspierających
1) Twoje imię i nazwisko w podziękowaniach w książce.
2) Serdeczne podziękowania wysłane w formie kartki elektronicznej.
3) Katalog wszystkich moich prac malarskich - plik PDF.
4) Tapeta na pulpit - różne motywy moich obrazów i różne rozdzielczości.
5) Tom opowiadań "Opowieści niezwykłej treści" z autografem. Wysyłka gratis.
Przewidywana dostawa: kwiecień 2015

300 zł lub więcej
0 wspierających
1) Twoje imię i nazwisko w podziękowaniach w książce.
2) Serdeczne podziękowania wysłane w formie kartki elektronicznej.
3) Katalog wszystkich moich prac malarskich - plik PDF.
4) Tapeta na pulpit - różne motywy moich obrazów i różne rozdzielczości.
5) Tom opowiadań "Opowieści niezwykłej treści" z autografem i dedykacją (jeśli chcesz - zaproponuj jej treść). Wysyłka gratis.
Przewidywana dostawa: kwiecień 2015

800 zł lub więcej
0 wspierających
1) Twoje imię i nazwisko w podziękowaniach w książce.
2) Serdeczne podziękowania wysłane w formie kartki elektronicznej.
3) Katalog wszystkich moich prac malarskich - plik PDF.
4) Tapeta na pulpit - różne motywy moich obrazów i różne rozdzielczości.
5) Tom opowiadań "Opowieści niezwykłej treści" z autografem i dedykacją (jeśli chcesz - zaproponuj jej treść). Wysyłka gratis.
6) Logo Twojej firmy na okładce moich "Opowieści niezwykłej treści".
Przewidywana dostawa: kwiecień 2015

Czego szukasz?

  • Wszystkie
  • Udane
  • Trwające
Pytania? Pisz śmiało!