5 lat temu

Wywiad z "Rockstarem" Wspieram.to - Błażejem Wilczyńskim

Serdecznie gratulujemy i bardzo się cieszymy że Twój projekt osiągnął tak wspaniały sukces na Wspieram.to! Czujesz się jak Rockstar?

Powiedzenie, że czuję się jak Rockstar byłoby trochę na wyrost. Tak mógłby powiedzieć Nikki Sixx lub Ozzy Ousbourne (śmiech). Niemniej jestem naprawdę szczęśliwy, że książka, której pomysł zrodził się podczas mojego pobytu w akademiku, będzie wydana i możliwa do kupienia w księgarniach. Dziwne, ale bardzo przyjemne uczucie. Chociaż może to właśnie takie ‘ The Rockstar Feeling’.

Jak myślisz, czy wystarczy mieć po prostu świetny pomysł, czy są inne czynniki wpływające na sukces projektu?

Czynników jest wiele. Myślę, że w dzisiejszych czasach nie tylko sam pomysł musi być ciekawy, ale też trzeba odpowiednio go ‘sprzedać’. Stworzenie fajnego filmiku zachęcającego do wsparcia, wykorzystanie portali społecznościowych jak i zwykłe mówienie o tej akcji wszystkim naokoło. Oczywiście trzeba mieć w tym wszystkim wyczucie, żeby przy okazji nie zdobyć „zaszczytnego” tytułu ‘Spamera Roku’ (śmiech)

 Czy miałeś ciepłe przyjęcie projektu wśród znajomych, wśród osób z branży?

Wielu znajomych było podekscytowanych całą akcją w niemal tym samym stopniu co ja, jednak oczywiście znalazły się osoby, które pisały do mnie: „Błażej, jak ty chcesz zebrać 9,5 tysiąca w 2 miesiące. Przecież to niemożliwe.” Na szczęście była to zdecydowana mniejszość i na  jeszcze jedno szczęście nie miała racji.

Jak myślisz, kto głównie wspierał projekt? Wśród wspierających przewaga płci pięknej, zaskoczyło Cię to?

Byli to oczywiście znajomi, rodzina, ale też zapewne fani książek i rock’a. Osobą, która najbardziej mnie zaskoczyła swoim wsparciem, była moja koleżanka Kasia, która aktualnie mieszka w Szwajcarii. Wpłaciła najwyższą możliwą kwotę, a widziałem ją tylko 2 razy w życiu, będąc na dwóch domówkach organizowanych przez nią. Aż chce się powiedzieć: ‘Dzieci, chodźcie na domówki’ (śmiech) Co do przewagi płci pięknej wśród wspierających, to Carlos Santana powiedział kiedyś w wywiadzie, że w dzisiejszych czasach to głównie kobiety czytają książki. I mimo że nie do końca się z nim zgadzam, to może ma trochę racji ten Carlos. (śmiech)

I co teraz? Jakie plany na najbliższą przyszłość?

Oczywiście wprowadzenie ROCKSTAR’a do księgarń, co mam nadzieję, nastąpi na przełomie września i października. Chciałbym także ukończyć kontynuację ROCKSTAR’a, której na tę chwilę mam już 100 stron. Przy drugiej części chciałbym jednak pójść dalej w sferze muzycznej, bo jak zapewne wiesz, do pierwszej części zarejestrowałem jeden utwór, który łączy się z fabułą. Do ROCKSTAR’a #2 chciałbym już zrobić całą płytę, coś podobnego „Heroin Diaries” Nikki’ego Sixx’a, gdzie do książki został nagrany pełny soundtrack. Oczywiście nie chcę robić tego sam, tylko z moim bratem bliźniakiem – Szymonem oraz naszym wspólnym przyjacielem – Kądzielem (Jakub Kądziela). Kądziel to muzyczny geniusz, chodził do szkoły muzycznej i wie o muzyce 100 razy więcej niż ja, a Szymon mimo że młodszy o całe 10 minut (śmiech) to właśnie on nauczył mnie grać na gitarze. Dzięki projektowi na wspieram.to udało mi się też nawiązać kontakt z wokalistą z Wrocławia i może to on zaśpiewa na tej płycie. Jednak na razie nie jest to nic pewnego i wolałbym tutaj zbytnio nie gdybać. Na dzień dzisiejszy rejestrujemy w trójkę pomysły przyszłych utworów, a ja mam nadzieję, że wszystko uda się skończyć do września 2014 – i książkę ROCKSTAR  #2 i cały soundtrack do niej.

Czy wystartowałbyś z kolejnym projektem na Wspieram.to? Jeśli tak, powiedz innym czemu warto :)

Myślę, że powinienem dać teraz szansę innym. (śmiech) Ja już dostałem swój zastrzyk pomocy. A czemu warto? Myślę, że wystarczy przeczytać ten wywiad, żeby dostać odpowiedź na to pytanie :)



(Z Błażejem rozmawiała damska część Wspieram.to - oczywiście już zagorzała fanka!) 

Serdecznie gratulujemy i bardzo się cieszymy że Twój projekt osiągnął tak wspaniały sukces na Wspieram.to! Czujesz się jak Rockstar?

Powiedzenie, że czuję się jak Rockstar byłoby trochę na wyrost. Tak mógłby powiedzieć Nikki Sixx lub Ozzy Ousbourne (śmiech). Niemniej jestem naprawdę szczęśliwy, że książka, której pomysł zrodził się podczas mojego pobytu w akademiku, będzie wydana i możliwa do kupienia w księgarniach. Dziwne, ale bardzo przyjemne uczucie. Chociaż może to właśnie takie ‘ The Rockstar Feeling’.

Jak myślisz, czy wystarczy mieć po prostu świetny pomysł, czy są inne czynniki wpływające na sukces projektu?

Czynników jest wiele. Myślę, że w dzisiejszych czasach nie tylko sam pomysł musi być ciekawy, ale też trzeba odpowiednio go ‘sprzedać’. Stworzenie fajnego filmiku zachęcającego do wsparcia, wykorzystanie portali społecznościowych jak i zwykłe mówienie o tej akcji wszystkim naokoło. Oczywiście trzeba mieć w tym wszystkim wyczucie, żeby przy okazji nie zdobyć „zaszczytnego” tytułu ‘Spamera Roku’ (śmiech)

 Czy miałeś ciepłe przyjęcie projektu wśród znajomych, wśród osób z branży?

Wielu znajomych było podekscytowanych całą akcją w niemal tym samym stopniu co ja, jednak oczywiście znalazły się osoby, które pisały do mnie: „Błażej, jak ty chcesz zebrać 9,5 tysiąca w 2 miesiące. Przecież to niemożliwe.” Na szczęście była to zdecydowana mniejszość i na  jeszcze jedno szczęście nie miała racji.

Jak myślisz, kto głównie wspierał projekt? Wśród wspierających przewaga płci pięknej, zaskoczyło Cię to?

Byli to oczywiście znajomi, rodzina, ale też zapewne fani książek i rock’a. Osobą, która najbardziej mnie zaskoczyła swoim wsparciem, była moja koleżanka Kasia, która aktualnie mieszka w Szwajcarii. Wpłaciła najwyższą możliwą kwotę, a widziałem ją tylko 2 razy w życiu, będąc na dwóch domówkach organizowanych przez nią. Aż chce się powiedzieć: ‘Dzieci, chodźcie na domówki’ (śmiech) Co do przewagi płci pięknej wśród wspierających, to Carlos Santana powiedział kiedyś w wywiadzie, że w dzisiejszych czasach to głównie kobiety czytają książki. I mimo że nie do końca się z nim zgadzam, to może ma trochę racji ten Carlos. (śmiech)

I co teraz? Jakie plany na najbliższą przyszłość?

Oczywiście wprowadzenie ROCKSTAR’a do księgarń, co mam nadzieję, nastąpi na przełomie września i października. Chciałbym także ukończyć kontynuację ROCKSTAR’a, której na tę chwilę mam już 100 stron. Przy drugiej części chciałbym jednak pójść dalej w sferze muzycznej, bo jak zapewne wiesz, do pierwszej części zarejestrowałem jeden utwór, który łączy się z fabułą. Do ROCKSTAR’a #2 chciałbym już zrobić całą płytę, coś podobnego „Heroin Diaries” Nikki’ego Sixx’a, gdzie do książki został nagrany pełny soundtrack. Oczywiście nie chcę robić tego sam, tylko z moim bratem bliźniakiem – Szymonem oraz naszym wspólnym przyjacielem – Kądzielem (Jakub Kądziela). Kądziel to muzyczny geniusz, chodził do szkoły muzycznej i wie o muzyce 100 razy więcej niż ja, a Szymon mimo że młodszy o całe 10 minut (śmiech) to właśnie on nauczył mnie grać na gitarze. Dzięki projektowi na wspieram.to udało mi się też nawiązać kontakt z wokalistą z Wrocławia i może to on zaśpiewa na tej płycie. Jednak na razie nie jest to nic pewnego i wolałbym tutaj zbytnio nie gdybać. Na dzień dzisiejszy rejestrujemy w trójkę pomysły przyszłych utworów, a ja mam nadzieję, że wszystko uda się skończyć do września 2014 – i książkę ROCKSTAR  #2 i cały soundtrack do niej.

Czy wystartowałbyś z kolejnym projektem na Wspieram.to? Jeśli tak, powiedz innym czemu warto :)

Myślę, że powinienem dać teraz szansę innym. (śmiech) Ja już dostałem swój zastrzyk pomocy. A czemu warto? Myślę, że wystarczy przeczytać ten wywiad, żeby dostać odpowiedź na to pytanie :)



(Z Błażejem rozmawiała damska część Wspieram.to - oczywiście już zagorzała fanka!) 

Powrót

Czego szukasz?

  • Wszystkie
  • Udane
  • Trwające
Pytania? Pisz śmiało!