„Czas Z”

„Czas Z”

13%
1 246
z potrzebnych 9 500 zł = 13% celu
27 wpłat

Zakończono
Typ: Crowdfunding
Model: Wszystko albo nic
Projekt nie został zrealizowany, gdyż do dnia 08.01.2016 nie uzyskał pełnego finansowania.
Udostępnianie to też wspieranie:
Obserwuj (5)
  • Projekt
  • Aktualizacje
  • Wspierający (26)
  • Społeczność

Wstęp

Witam

Moim celem jest wydanie książki zatytułowanej „Czas Z”.

Pragnę by ukazała się ona zarówno w postaci papierowej jak i elektronicznej. A następnie wprowadzenie tytułu do ogólnopolskiej dystrybucji.

Chciałbym aby każdy z Was mógł po przeczytaniu książki, postawić ją na półce, wśród swoich ulubionych pozycji.

„Na jednym z miejskich cmentarzy, zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Nikt nie jest w stanie jednoznacznie stwierdzić jakich działań są one następstwem. Być może tajemnicze, tragiczne zdarzenia, mogą mieć coś wspólnego z mającym kilkadziesiąt godzin wcześniej wypadkiem dwóch, przewożących chemiczne substancje ciężarówek. Żaden z mieszkańców kilkuset tysięcznego miasta, nie przeczuwa nadciągającej, mającej rozprzestrzenić się w zastraszającym tempie ogólnoświatowej zagłady. Jednym z nielicznie ocalałych jest Feliks. Od tej pory chłopak będzie musiał zmagać się z powstałymi z grobów zmarłymi i nowo zainfekowanymi ludźmi, którzy ulegli przemianie w żądne krwi bestie. Każde jego działanie, każdy jego krok, będzie miał tylko jeden cel: przeżyć!

Opis projektu

Wierzę, że „Czas Z” jest wart wydania. Pieniądze jakie dzięki Wam zgromadzę w całości przeznaczę na wydanie książki. Ewentualny nad stan, na zwiększenie nakładu i poprawę jakości wydania książki (sztywna oprawa, lepszej jakości papier)

O Książce:

Książka „Czas Z” powstała w tym, czyli 2015 roku. Tak naprawdę dzięki licznemu gronu czytelników, którym tekst przypadł do gustu.

Akcja powieść rozgrywa się w post apokaliptycznym świecie, powstałym na skutek rozprzestrzeniania się „Wirusa D”.

„Czas Z” jest pierwszą z dwóch części przygód Feliksa i jego wiernego czworonoga o imieniu As.

Obszerne fragmenty książki publikowane są na portalu Straszne Historie pl. w podziale na części. http://straszne-historie.pl/story/10204-Czas-Z

Dzięki MysteryTV, powstała także wersja audio „Czas Z”

https://www.youtube.com/watch?v=UbbttlMhVpI

Doskonały lektor jakim jest Jakub Rutka, roztacza przed słuchającym mroczny, pełen pułapek i zagrożeń świat, w którym bohater chcąc przeżyć, musi odnaleźć się w nowo powstałym, nieznanym świecie.

Pisząc, staram się utożsamić z głównym bohaterem (posługuję się pierwszoosobową narracją) widzieć jego oczyma, czuć to co on, rozumować tak jak on, zmagać się z jego problemami.

Książka będzie rozszerzoną wersją ogólnodostępnej historii pt. „Czas Z”

Dokładając wszelkich starań by nie zawieść czytelników uatrakcyjniłem fabułę tak aby warto było sięgnąć po książkę „Czas Z” i spędzając z nią kilka następnych godzin, przeżyć niesamowitą przygodę.

Chciałbym aby „Czas Z” stał się książką, która nie nudzi, a przyprawiając czytelnika o przyspieszone bicie serca wywołuje nieodpartą pokusą zapoznania się z jej kontynuacją.

Nie zaliczam się do grona zawodowych pisarzy. Jestem samoukiem. Oczywiście posiadam swoich literackich mistrzów. Jednak staram się wypracować własny, charakterystyczny dla siebie sposób narracji. Jak mi się to udaje? Zapraszam wszystkich czytelników nie znających jeszcze „Czas Z” do zapoznania się z jego oficjalnie dostępnymi częściami, oraz zamieszczonymi poniżej fragmentami.

 

 

Fragment 1

 

ROZDZIAŁ 1

"Wszystko zaczęło się przedwczoraj, w piątek dwudziestego lutego. Siedziałem wraz ze swymi dwoma przyjaciółmi w pubie Rock. Akurat tego dnia, Marek miał ochotę upić się do nieprzytomności. Zawsze skory do takich akcji Włodek, twardo deklarował dotrzymanie mu kroku. Ja oczywiście na miarę możliwości też. Chociaż już słyszałem krzyki swej dziewczyny po powrocie do domu.

- Nie martw się, pokrzyczy i przestanie. Potem będzie kilka cichych dni i wszystko rozejdzie się po kościach wracając do normy – próbował uspokoić mnie Marek.

Jasne, zdaję sobie sprawę z tego, że ma rację, a zresztą, co się będę przejmował tym, co będzie za kilka godzin.

Marek powód do upicia miał, jakby to powiedzieć, zupełnie niespotykany. Otóż facet, z którym żyła jego mama z dnia na dzień zwariował. Pan Witold, bo o nim mowa, najnormalniej w świecie oszalał bez jakiegokolwiek konkretnego powodu. Szkoda gościa, nie dało się go nie lubić. Marek traktował go jak ojca, którego zawsze chciał mieć. Dlatego to, co się wydarzyło dwa dni wcześniej przybiło go. O pani Zofii, jego mamie, nie wspominając.

Tak sobie siedzieliśmy i dyskutowaliśmy, chcąc w jakiś sposób pocieszyć przyjaciela. Wszelkie starania na niewiele się jednak zdawały.

Po wypiciu czwartego piwa, zdecydowaliśmy się na dwie pięćdziesiątki wódki. Dwadzieścia minut później, Marek zaczął opowiadać nam kilka ostatnich godzin z normalnego życia ojczyma. Sam wszystko to słyszał od mamy. Zależało mu także, aby absolutnie nikt się o tym nie dowiedział. Dlatego wraz z Włodkiem zadeklarowaliśmy milczenie.

- Kurwa, mówię wam – zaczął Marek – sam na początku w to nie wierzyłem. Doskonale znam jednak mamę. Nigdy nie przesadzała, ale to co mi powiedziała… ja pierdole, to się kupy nie trzyma.

- Powiesz w końcu o co chodzi? – nie wytrzymał Włodek.

- Witold dzień wcześniej zobaczył coś przez okno. Mama nie wie co to było. Jednak natychmiast wyszedł z domu. Od tamtej pory zachowywał się jakoś dziwnie. Znaczy - inaczej niż do tej pory. Nie interesowało go nic, poza siedzeniem przed monitorem komputera i przeglądaniem stron internetowych.

- W tym akurat nie widzę niczego dziwnego – mówiąc to uśmiechnąłem się.

- Gadasz tak, bo go nie znasz. Internet zawsze gówno go interesował. Wolał iść do sklepu i wydać dwadzieścia złotych na gazety, niż siedzieć przed monitorem i jak to sam mówił „bezmyślnie klikać w klawiaturę”. Taki już był. A tu nagle pije kawę za kawą i nie rusza się sprzed monitora. Następnego dnia, jak tylko zrobiło się ciemno wyszedł z domu, a jak go znaleźli… no to już było po wszystkim.

- To prawda, że siedział pod bramą cmentarza i coś tam sam do siebie mamrotał?

- Prawda, od tamtej pory nie ma z nim kontaktu..."

 

Fragment drugi

"...Miasto powoli zaczyna być miejscem coraz bardziej przenikanym oraz nawiedzanym przez duchy przeszłości.

Czasami zdaje mi się słyszeć, projektowany rzecz jasna przez mój mózg, śmiech dzieci, czy chociażby dochodzące zewsząd rozmowy ludzi, którzy jeszcze miesiąc temu stanowili normalnie funkcjonujące społeczeństwo. A może te wszystkie dźwięki wcale nie są wytworem mojego umysłu?

Najbardziej nie lubię przechodzić obok przedszkoli, szkół, żłobków, placów zabaw. W bezpośrednim sąsiedztwie takich miejsc potrafi leżeć na ziemi mnóstwo porozrzucanych zabawek. Szczególne nieprzyjemne wrażenie robią pluszowe misie, zajączki, pieski, żabki, kotki.

Czuję się jak zjawa krążąca w jakimś zmyślnie wybudowanym labiryncie krętych uliczek, pustych domów i czających się, w każdym zakamarku śmiertelnych zagrożeń, z których każde gotowe jest wysłać mnie na samo dno piekielnej czeluści..."

 

Fragment trzeci

"...Kilka kolejnych witryn sklepowych zieje pustkami. Blady blask księżyca odbija się od wyszczerbionych resztek powybijanych szyb.

Wtem naszych uszu dobiega niosący się echem pisk. Nie jest to jednak pojedynczy odgłos, a składający się z kilkuset - niewykluczone także, że z kilku tysięcy - identycznych odgłosów dźwięk.

Mury budynków odbijają go, zupełnie nas tym dezorientując. Trudno jednoznacznie stwierdzić czy pisk dochodzi z głównej ulicy, czy może z którejś bocznej.

Zatrzymujemy się. Na wszelki wypadek postanawiamy zawrócić.

Cofam się wykonując krótkie kroki do tyłu. Nieprzerwanie obserwując okolicę

Nagle czuję na prawym ramieniu czyjś dotyk. Zastygam w bezruchu. Niewiele myśląc, szybkim ruchem odwracam się, kierując lufę trzymanego pistoletu wprost przed siebie.

Mam przed oczami wystającą ze sklepowej wystawy plastikową dłoń manekina. To jej dotknąłem.

Właściciel ręki, ubrany w elegancki garnitur, patrzy na mnie z wymalowanym na twarzy iście hollywoodzkim, martwym uśmiechem.

Z twarzy trzymającej go pod rękę, ubranej w kusą spódniczkę damy bije pustka, bezduszność. Zdaje się mówić: - Już jesteś martwy..."

 

Jak wygląda proces wydawniczy?

Wydaniem i całym procesem, zajmować się będzie wchodzący w skład grupy PWN portal Rozpisani.pl

Dzięki temu „Czas Z” trafi do szerokiej dystrybucji jaką oferuje OSDW Azymut – spółka dystrybucyjna Grupy PWN.

Ilość stron książki zależeć będzie od ostatecznej objetości tekstu.

W obecnej chwili cały czas nad tekstem pracuję, nanosząc poprawki.

Na dzień dzisiejszy jest ponad 500 000tys. znaków. A więc będzie grubo :)

 

Dzięki uzyskanym od Was środkom finansowym, będę miał możliwość poddać cały tekst korekcie oraz redakcji. Będzie także skład, projekt okładki, a także wersja elektroniczna (e-book).

Poniżej przedstawione dane są szacunkowe, ostatecznie zależeć będą od objętości książki:

-Podwójna korekta 1900zł.

-Redakcja, Skład 2000zł.

-Projekt okładki 570zł.

-Konwersja do formatów ePub, MOBI 300zł.

 

Druk:

Książka format A-5, strony czarno-białe, papier offset 80g, okładka miękka kolorowa błyszcząca lub mat o gramaturze 270g

Pierwszy nakład będzie zależał od liczby Wspierających. Na pewno jednak nie może być mniejszy niż 50 sztuk, jeżeli książka ma trafić do szerokiej dystrybucji.

Przykładowy koszt wydania 60 egzemplarzy to 860zł.

Zakładam więc, że będzie on wynosił minimum 90 egzemplarzy.

Resztę kosztów stanowić będzie dystrybucja i podatki.

W przypadku nakładu niższego niż 100 egzemplarzy, 2 egzemplarze „Czas Z” trafią do Biblioteki Narodowej i Biblioteki Jagielońskiej.

Przy nakładzie powyżej 100 egzemplarzy 17 egzemplarzy „Czas Z” trafi (zgodnie z ustawą) do bibliotek.

Proces wydawniczy trwa od sześciu do ośmiu tygodni. Zatem książka ukazałaby się w pierwszym kwartale 2016r.

Cel projektu

Wydanie książki jest kosztownym procesem.

Uzyskanie środków w wysokości 9500tys. złotych. Pozwoli ukazać się książce „Czas Z”

Dzięki temu cały projekt zakończy się sukcesem!

W przypadku ponadplanowej ilości zebranych środków, w pierwszej kolejności będę chciał je przeznaczyć na zwiększenie nakładu książki, poprawę jakości wydania. W następnej kolejności byłaby promocja oraz wydanie drugiej (powstającej) części "Czas Z"

Z góry serdecznie dziękuję i pozdrawiam.

Gabriel Grula

 

Nagrody

Dla wspierających przewidziałem nagrody. Szczegóły obok.

W zależności od liczby wspierających, przewidziane nagrody będę starał się dostarczyć odpowiednio do końca marca lub kwietnia 2016r. (zależnie od nagrody).

 

 

O autorze / Zespół

Nazywam się Gabriel Grula. Mam 37 lat. Urodziłem się i mieszkam w Warszawie.

Nie uważam się za pisarza. To Wy czytelnicy decydujecie co czytacie i kogo uważacie za pisarza, a kogo kandydującego do tego miana.

Mam na koncie jedną wydaną książkę pt. „Szmaciane Lalki”. Na którą składa się dziesięć, zróżnicowanych tematycznie opowiadań.

Posiadam wykształcenie średnie. Interesuję się sportem, sztuką, literaturą i oczywiście pisaniem. Obecnie (w chwili pisania tych słów) jestem bezrobotnym poszukującym pracy człowiekiem.

Jeżeli chcesz zapytać o „Czas Z” Wyślij maila pod adres:

ggrula-78@wp.pl

Ryzyko

Ryzyko istnieje i jest nieodłącznym elementem życia. Trzeba się z nim liczyć.

Na proces wydawniczy składa się wiele współgrających ze sobą elementów. Nie można wykluczyć opóźnień związanych chociażby z wypadkami losowymi. Ewentualne opóźnienia ze strony wydawnictwa, nie powinny być dłuższe niż kilka dni.

Stawiam przede wszystkim na jakość. Pragnę aby książka przywodziła na myśl tylko i wyłącznie miłe, pozytywne emocje. Ze swojej strony zrobię wszystko aby książka została wydana jak najszybciej z należytą starannością.

Komentarze

  • Nagrody (9)

1 zł lub więcej
6 wspierających
Podziękowania od autora per e-mail
Jedno opowiadanie wchodzące w skład książki „Szmaciane Lalki” (PDF)
Przewidywana dostawa: listopad -0001

7 zł lub więcej
1 wspierających
Podziękowania od autora per e-mail
Trzy opowiadania wchodzące w skład książki „Szmaciane Lalki” (PDF)
Przewidywana dostawa: listopad -0001

17 zł lub więcej
1 wspierających
Podziękowania od autora per e-mail
Pięć opowiadań wchodzących w skład książki „Szmaciane Lalki” (PDF)

Przewidywana dostawa: listopad -0001

43 zł lub więcej
14 wspierających
Listowne podziękowania od autora, przesłane na terenie Polski.
Wszystkie opowiadania wchodzące w skład książki „Szmaciane Lalki” (PDF)
Książka „Czas Z” z autografem, przesłana na terenie Polski na mój koszt.
Przewidywana dostawa: listopad -0001

65 zł lub więcej
3 wspierających
Listowne podziękowania od autora, przesłane na terenie Polski.
Wszystkie opowiadania wchodzące w skład książki „Szmaciane Lalki” (PDF) + dwa opowiadania nigdzie nie publikowane (PDF)
Książka „Czas Z” z autografem i dedykacją, przesłana na terenie Polski na mój koszt.
Przewidywana dostawa: listopad -0001

125 zł lub więcej
1 wspierających
Listowne podziękowania od autora, przesłane na terenie Polski.
Wszystkie opowiadania wchodzące w skład książki „Szmaciane Lalki” (PDF) +trzy opowiadania nigdzie nie publikowane (PDF)
Książka „Czas Z” z dedykacją i autografem, przesłana na terenie Polski na mój koszt.


Przewidywana dostawa: listopad -0001

255 zł lub więcej
1 wspierających
Listowne podziękowania od autora, przesłane na terenie Polski.
Wszystkie opowiadania wchodzące w skład książki „Szmaciane Lalki” (PDF) + cztery opowiadania nigdzie nie publikowane (PDF)
Książka „Czas Z” z autografem i dedykacją, przesłana na terenie Polski na mój koszt.

Przewidywana dostawa: listopad -0001

500 zł lub więcej
0 wspierających
Listowne podziękowania od autora, przesłane na terenie Polski.
Wszystkie opowiadania wchodzące w skład książki „Szmaciane Lalki” (PDF) + trzy opowiadania nigdzie nie publikowane (PDF)
Egzemplarz książki „Czas Z” z dedykacją i autografem, przesłana na terenie Polski na mój koszt.
Możliwość spotkania z autorem na terenie Warszawy.
Przewidywana dostawa: listopad -0001

1000 zł lub więcej
0 wspierających
Listowne podziękowania od autora, przesłane na terenie Polski.
Wszystkie opowiadania wchodzące w skład książki „Szmaciane Lalki” (PDF) + trzy opowiadania nigdzie nie publikowane (PDF)
Dwa Egzemplarze książki „Czas Z” z dedykacją i autografem, przesłane na terenie Polski na mój koszt.
Możliwość spotkania z autorem na terenie Warszawy.
Opcja wprowadzenia epizodycznej postaci do drugiej części książki „Czas Z”

Jest to propozycja skierowana także do ludzi posiadających firmy lub po prostu do firm.
Gdyż w zamian zamieszczę reklamę Twojej firmy w książce na drugiej stronie okładki.

Nagroda limitowana. Pozostało 10/10
Przewidywana dostawa: listopad -0001

Projekt w sieci

Czego szukasz?

  • Wszystkie
  • Udane
  • Trwające
Pytania? Pisz śmiało!