Ciężko chory Lipton i 32 inne koty czekaja na ratunek!

Ciężko chory Lipton i 32 inne koty czekaja na ratunek!

  Zwierzęta    Szczecin
105%
10 107
z potrzebnych 9 600 zł = 105% celu
159 wpłat

Zakończono sukcesem
Typ: Fundraising
Model: Zbiórka jednorazowa
Zbiórka zakończyła się dnia 13.12.2016. Wszystkie zgromadzone środki trafiły do autorów inicjatywy.
Jeśli wspierałeś kampanię - możesz ją ocenić!
Obserwuj
  • Projekt
  • Aktualizacje (2)
  • Wspierający (155)
  • Społeczność

Kampania wzbudziła

670 reakcji

Udostępnij:

Opis projektu

Spójrz na niego, maleństwo, prawda? Zastanawiasz się, pewnie ma trzy lub cztery miesiące, to koci dzieciak jeszcze. A co jeśli powiem Ci, że to ponad roczny kocur? Uwierzysz? Kręcisz głowią, mówisz, że to niemożliwe. A jednak. Nam też trudno było uwierzyć. Chyba pierwszy raz miałam tak, że z niedowierzaniem zaglądałam w transporter, czy on na pewno tam jest? Jest, ale jakby go nie było. Powinien ważyć ze cztery kilogramy, nie waży nawet dwóch. 

Jego łapki i odbyt to jedna wielka rana. To kot który praktycznie nie siada, nie jest w stanie tego zrobić z uwagi na ból. Zastanawiasz się dlaczego tak wygląda, powiem Ci, on praktycznie nie przyswaja, wszystko co zjada po prostu przez niego przelatuje i jest wydalane w postaci wodnistej biegunki. Jak udało mu się dożyć do tej pory? Nie wiem,
przewlekły stan zapalny jelit, zarobaczenie i skrajne odwodnienie. Coś jeszcze? No tak, mamy większe szanse bo testy FeLV i FIV są ujemne.

Bardzo byśmy chciały by Lipton wygrał, ale czas pokaże. W jego stanie w każdej chwili może stać się po prostu wszystko, a każda kolejna doba może być decydująca..


Lipton to nie jedyny kot potrzebujący natychmiastowej pomocy!

Jest miejsce niedaleko Szczecina, w którym żyje prawie 40 kotów - tylko kilka z nich jest wykastrowanych, wszystkie potwornie zarobaczone, mają biegunkę, większość ma świerzbowca. To miejsce, które wymagało natychmiastowej interwencji.


Zastaliśmy tam koty w różnym wieku, w różnym stanie zdrowia. W sumie zabraliśmy 28 kotów - większość na kastracje, część na leczenie, jeden kot wymaga czyszczenia oczodołu, najstarsza 15-letnia kotka jest teraz diagnozowana. Najmłodsze 3 - miesięczne mają już dom tymczasowy.
Wszystkie są oswojone i będziemy starać się znaleźć dla nich nowe domy.

Tak wracaliśmy do Szczecina po pierwszej wizycie:

To koty przywiezione do Szczecina na badania, leczenie, kastracje:



Musimy zabrać jeszcze pięć kotów. 


Tymczasem w zastraszającym tempie powiększa się nasz rachunek w lecznicy za kastracje, testy na Felv/FIV, badania krwi, badania kału, leczenie świerzbowca, spoty na pchły, preparaty na odrobaczenie. Do tego karma, żwirek. Potrzebne jest dosłownie wszystko!

Pomóżcie zmienić nam to miejsce w DOM dla tych kotów, które tam mieszkają.

 



O autorze / Zespół

Celem grupy lokalnej Fundacji Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva! Koci Szczecin jest niesienie pomocy kotom ze Szczecina i okolic. Koty, które znajdują się pod naszą opieką trafiają do nas prosto z ulicy: ze śmietników, z piwnic, z garaży i innych miejsc, które zagrażają ich życiu i gdzie nie powinny się urodzić ani żyć. Większość naszych  podopiecznych mieszka w domach tymczasowych, a te w najcięższym stanie przebywają w klinice dla zwierząt. Są leczone, socjalizowane, a później trafiają do adopcji.

Koci Szczecin bierze tez udział w programie TrapNeuterRelease  - odławia koty wolnożyjące i poddaje je zabiegom kastracji, żeby ograniczyć ich nadpopulację. Działanie w Fundacji to wolontariat. Koci Szczecin to mała grupa - kilka aktywnie działających osób, kilkoro przyjaciół i kilka domów tymczasowych.

Rocznie udzielamy pomocy blisko 500 kotom, pomagamy także psom. Do adopcji co roku trafia ponad 200 kotów, zabiegom kastracji poddawanych jest ok. 500. Swoje działania finansujemy w 100% z darowizn.

Ocena

Brak ocen

Komentarze

  • Pomóż

1 zł lub więcej
159 wspierających
Dziękujemy za Twoje wsparcie! Dzięki Tobie jesteśmy o krok bliżej do zrealizowania naszej inicjatywy.
Przewidywana dostawa: lipiec 2015

Czego szukasz?

  • Wszystkie
  • Udane
  • Trwające
Pytania? Pisz śmiało!