Nowe życie dla mamy - walka z rakiem

Nowe życie dla mamy - walka z rakiem

4 787
łącznie zebrano
85 wpłat
Typ: Fundraising
Model: Zbiórka stała
Zbiórka stała - bezterminowe gromadzenia funduszy na bieżące potrzeby fundacji lub potrzebującego.
Obserwuj (3)
  • Projekt
  • Aktualizacje
  • Wspierający (82)
  • Społeczność

Kampania wzbudziła

631 reakcji

Udostępnij:

Opis projektu

UWAGA!!! Proszę darczyńców o wpłaty niższe niż 4 902 zł - od jednej osoby. Przekroczenie tej kwoty spowoduje powstanie obowiązku podatkowego dla mojej mamy.

- Na co zbieramy - 

- opatrunki UrgoClean i UrgoClean Rope (te drugie trudno dostępne ale wiemy, że produkcja zostanie wznowiona po nowym roku) 

- zastrzyki Neoparin i Zarzio 

- konsultacje prywatne z chirurgiem 

- operację policzka oraz protezę podniebienia 


Kochani

Zwracam się z prośbą o pomoc dla mojej mamy - Urszuli Piętki.
Po zeszłorocznej operacji i terapii rokowała bardzo dobrze niestety walczymy z nawrotem nowotworu.
Podczas pierwszego leczenia usunięto jej część podniebienia, szczęki oraz węzłów chłonnych. Na czas rekonwalescencji wykonano dla niej prowizoryczną nakładkę protetyczną która ma na celu uniknięcie przedostawania się pokarmu do przegrody nosowej.
Mimo problemów z terminami oczekiwaliśmy cierpliwie na pełną protezę dla mamy.
W tym czasie zdążyła wrócić do pracy, była aktywna. Pomimo niewygody nie zdecydowała się na rentę.
Tęskniła do normalności. Znajomych z pracy i codziennej rutyny bez szpitala, chemii czy radioterapii. Była pewna, że najgorsze ma za sobą.
Cała nasza rodzina bardzo na to liczyła. 

Pierwsze objawy nawrotu choroby pojawiły się w maju. Od tego czasu, aż do końca sierpnia odbijaliśmy się od drzwi do drzwi.
Początkowo lekarze nie widzieli kłopotu, a później już nie wiedzieli jak jej pomóc. Do tego czasu drobne zgrubienie w policzku zamieniło się w otwartą ranę.
Na tą chwilę mama jest po pierwszym cyklu chemii. Martwica niestety nadal postępuje i w połączeniu z ubytkiem w podniebieniu praktycznie uniemożliwia jedzenie i picie. Uratował nas zabieg dzięki któremu mama może być karmiona bezpośrednio do żołądka.

Szukam dobrych ludzi którzy chcieliby wesprzeć nas w walce o mamę.
Specjalistyczne opatrunki zmieniane kilka razy dziennie, zastrzyki i leki mogą niebawem stać się dla nas zbyt dużym obciążeniem.
Problemy z uzyskaniem pomocy mogą zmusić nas do szukania jej w prywatnej klinice.
Jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli mamę czeka operacja plastyczna.

Nie poddamy się. Wiem, że przed moją mamą jest jeszcze szansa na normalne życie.
Jest w pełni zdeterminowana by wygrać z chorobą. 

Proszę jedynie o drobną pomoc. Wiem, że wspólnie możemy dużo zmienić. 
Pomóżcie mi proszę dać jej szansę na normalne życie. Na nowo.

Z góry dziękuję za wszystko


O autorze / Zespół

Anna Grochocka - córka Urszuli Piętki.

Na obecną chwilę prowadzę kampanię samodzielnie - jeśli jesteś w stanie mi pomóc nagłośnić moją prośbę o pomoc - zapraszam do kontaktu.

Dobro wraca.

Komentarze

Pomóż teraz

Czego szukasz?

  • Wszystkie
  • Udane
  • Trwające
Pytania? Pisz śmiało!